"Kibiców szwedzkich nie ma zbyt dużo, ale za to nie grzeszą urodą" - Andrzej Zydorowicz, tv
 
Zmarła artystka wszechstonna KRYSTYNA GURANOWSKA-STOLARZ. Pogrzeb w piątek 20 lutego
Administrator 17 lutego 2026

Krysia Guranowska-Stolarz nie była dziennikarką, ale należała do Klubu Publicystyki Kulturalnej SDP. Zanim kilka lat temu ciężko nie zachorowała bywała regularnie na naszych comiesięcznych spotkaniach w Domu Dziennikarza. Słuchając zaproszonych gości chętnie je portretowała, obdarowując je na końcu swoimi rysunkami Przed świętami przynosiła nam własnoręcznie wykonane karty bożonarodzeniowe lub wielkanocne, wraz z życzeniami. Często też prezentowała nam swoje wiersze i rysunki satyryczne. Zawsze była serdeczna, życzliwa, uśmiechnięta, twórcza.

Krysia Guranowska-Stolarz urodziła się na Saskiej Kepię w Warszawie w 1951 r. Wyrastała w rodzinie artystycznej. Jej matka, Irena Rzepecka-Guranowska, malowała krajobrazy; ojciec – Lech Guranowski – pracował w Agencji Filmu Reklamowego, dziadek – Mieczysław Guranowski – był literatem okresu Młodej Polski i 20-lecia międzywojennego, a pradziadek – Józef Guranowski – malował naturalistyczne, XIX-wieczne pejzaże nadrzeczne. Krystyna od najmłodszych lat była zafascynowana artystycznym rysunkiem, malarstwem i poezją.

Ukończyła Żeńską Szkołę Architektury im. Noakowskiego w Warszawie, studium pedagogiczne (specjalność: metodyka plastyki) oraz Studium Profilaktyki Uzależnień przy Mazowieckim Towarzystwie Przyjaciół Dzieci Uzależnionych Powrót z „U”. Prowadziła warsztaty plastyczne dla dzieci i młodzieży – w szkołach oraz indywidualnie.

Była artystką wszechstronną, w swojej twórczości łączyła architekturę, malarstwo i pedagogikę. Tworzyła w różnych technikach (akrylem, akwarelą, olejem), rysowała piórkiem, tuszem i węglem.

Jej prace także charakteryzują się różnorodnością tematów – są to pejzaże, architektura, konie, kwiaty, portrety, realistyczne rysunki Warszawy (najczęściej Wilanowa), sceny miejskie Europy. Wykonywała też abstrakcje, kolaże, wycinanki, rękodzieła z gliny.

Idąc śladami swoich przodków – również pisała: bajki i wiersze, m.in.: cykl wierszy: „Na pustej Plaży”, „W Łebie”, czy „W twórczości” – z własnoręcznie wykonanymi ilustracjami. Jej rysunki, często satyryczne, ukazywały się na łamach różnych pism i książek.

Krystyna Guranowska-Stolarz aktywnie uczestniczyła w środowisku artystycznym, zarówno krajowym, jak i międzynarodowym. Należała do grupy artystów Saskiej Kępy przy Centrum Promocji – PROM, była członkiem Związku Artystów Plastyków – Sztuka Użytkowa oraz Związku Marynistów Polskich, współpracowała też z SARP-em oraz ze Związkiem Dziennikarzy Polskich. Bywała na plenerach, uczestniczyła w wernisażach, brała udział w wystawach zbiorowych i indywidualnych, W ostatnich latach tworzyła głównie w rodzinnej willi w Międzylesiu

Krysia Guranowska-Stolarz długo nie dawała się chorobie. Byłam z nią w stałym kontakcie, wiem, ile wycierpiała. Niestety, zmarła 11 lutego 2026 r., mając 75 lat. Jej pogrzeb odbędzie się w piątek, 20 lutego 2026 r., w kościele pw. św. Karola Boromeusza na warszawskich Powązkach.

Rodzina, której składamy gorące wyrazy współczucia, prosi o modlitwę za Zmarłą.

Pokój Jej duszy!

 

Teresa Kaczorowska

przewodnicząca Klubu Publicystyki Kulturalnej SDP

 

zdjęcia przekazała Autorka

Źródło: sdp.pl