Newletter SDP nigdy nie był zarezerwowany tylko dla członków i Przyjaciół Stwowarzyszenia Dziennikarzy Polskich i Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP. Przypominamy, jutro kolejny Newsletter datowany na 3 marca. Już teraz jednak możesz przeczytać wstęp do naszego serwisu – zapraszamy poniżej. ABY REGULARNIE OTRZYMYWAĆ CO TYDZIEŃ NEWSLETTER SDP WEJDŻ PO PROSTU NA STRONĘ sdp.pl i podaJ e-mail do korespondencji. Na sdp.pl od kilku dni można bezpośrednio wesprzeć działalność CMWP SDP, które od lat pomaga dziennikarzom. Pomoc ta, szczególnie teraz po nasileniu się ataków rządu na niezależne media, ma fundamentalne znaczenie.
Wstęp do Newslettera 3 marca:
Czy dziennikarze staną się pracownikami MSZ? Lepiej nie, ale kto to może wiedzieć. Koalicja 13 grudnia robi wszystko, aby zatrudniać jak najwięcej osób z prorządowych mediów w dyplomacji. Nawet tej tajnej, czyli jako „tłumaczy” polityki zagranicznej Radosława Sikorskiego.
Co prawda, niektórzy nadają się tam jak Wojciech Czuchnowski do
Teatru Bolszoj, ale nie umiejętności dziennikarskie liczą się dla ekipy Donalda Tuska a lojalność wobec rządu.
Na marginesie Czuchnowski protestuje, że w redakcji GW przeniesiono mu biurko z trzeciego
na pierwsze piętro. Wszystkich zamurowało, są głosy, że dziennikarz Gazety Wyborczej
przesadził. Ale dlaczego?
Tam na trzecim piętrze (nie byłem, ale tak mówią) chyba jest winda. A na pierwszym nie ma albo się nie zatrzymuje na tym prestiżowym poziomie. Poziomie Czuchnowskiego. Zatem trzeba rozważyć protest do władz GW. Bo „niżej” oznacza, w hierarchii Gazety Wyborczej, mniej do spadania…
Powracając do polityki zagranicznej, w mediach głównego nurtu, czyli prorządowych, jest
wysyp naprawdę przebojowych informacji o Iranie. Gdyby nasi sojusznicy oglądali wyłącznie
TVP w likwidacji, TVN, słuchali Polskiego Radia i przekazywali informacje PAP, Polska
byłaby wyrzucona z NATO już w sobotę.
Wówczas, kiedy media rozświetliły się wybuchami nad Iranem po amerykańsko-izraelskim ataku.
A MSZ spało do poniedziałku, bo Polacy w tamtym rejonie świata nie mogą wrócić do domu.
Ale w mediach prorządowych próżno szukać takiej informacji na pierwszych miejscach portali. Za to w sobotę pewien Irańczyk ukradł show prezenterce TVP Info. Powiedział, że wahał się przyjąć zaproszenie, bo – jak to określił, nie dosłownie – w telewizji publicznej
dopatrzył się, jeszcze przed atakiem, relacji jednej z reporterek, która powielała przekaz reżimu Chameneiego. Ten fanatyk został zabity, naród odetchnął, ale media publiczne jeszcze długo wahały się, czy podać tę informację o śmierci „Najwyższego Przywódcy”, czyli
dyktatora Chameneiego, czy obarczyć ją niedopowiedzeniami…
Z reguły w mediach rządowych wiedza dziennikarzy o Iranie ogranicza się, i to jest bardzo
dobre określenie, do czasów II wojny światowej. Albo dziejów tuż po obaleniu szacha Rezy Pahlaviego w 1979 roku i przewrocie ajatollahów.
Zresztą szefów reżimu irańskiego,
islamskich wykrzywiaczy tej religii, dziennikarze prorządowi mylą koncertowo. Spieszę wyjaśnić, że Chomeini zmarł już dawno temu. I nadal nie żyje. Ale wahają się w tej sprawie, wciąż myląc nazwiska, ludzie z TVP w likwidacji. A zlikwidowany został ajatollah
Chamenei, który – wg. światowych mediów i USA – całkiem niedawno odszedł do piekła.
***
I jeszcze wzmianka o moim ulubionym korespondencie Marku Wałkuskim z Polskiego Radia w likwidacji. O dziennikarzu, na którego wciąż narzekam jako rekomendowany przez SDP członek Rady Programowej PR.
Kandydat polskich mediów publicznych do Nagrody Pulitzera, Wałkuski Marek, który nawet nie kryje się ze swoją niechęcią do prezydenta USA Donalda Trumpa i administracji Białego Domu, obwieścił w swoich profilach społecznościowych, że obchodzi rocznicę wyczynów w Waszyngtonie.
Przypomniał ów Wałkuski, że mija rok od jego „przełomowego” pytania, które zadał podczas pierwszej wizyty prezydenta Ukrainy w Białym Domu. Pytania, które szefowie Wałkuskiego określają jako „zmieniające geopolitykę” lub coś równie bezsensownego.
Mam prośbę do mediów publicznych i tych jawnie prorządowych: Wojna, jakkolwiek banalnie to zabrzmi, to poważna sprawa. Tragiczna i zmuszająca do myślenia. Niech z waszej strony wojnę i jej następstwa tłumaczą Odbiorcom ludzie poważni. Jeśli tacy jeszcze u was pracują…
Hubert Bekrycht.
red. nacz. sdp.pl,
sekr. gen. SDP
ABY OTRZYMYWAĆ CO TYDZIEŃ NEWSLETTER SDP WEJDŻ NA STRONĘ sdp.pl


