"Francuz ratuje resztki twarzy" - Andrzej Person, tv
 
Serhij Tomilenko i Lina Kushch z Narodowego Związku Dziennikarzy Ukrainy w SDP 
Administrator 24 marca 2023

To było pierwsze od wybuchu wojny spotkanie szefów dwóch największych w swoich krajach stowarzyszeń dziennikarskich na Ukrainie i w Polsce. Serhij Tomilenko, przewodniczący Narodowego Związku Dziennikarzy Ukrainy (NUJU),  przyjechał do Warszawy m.in. po to by spotkać się z przedstawicielami organizacji, które od pierwszych dni agresji Rosji na Ukrainę wspierają dziennikarzy usiłujących przekazywać aktualne i rzetelne informacje o przebiegu wojny. 

Wydawanie prasy drukowanej jest szczególnie ważne na terenach wyzwolonych od rosyjskiej okupacji m.in. w Chersoniu, czy w tych, w których trwają walki jak w Bachmucie. Na tych terenach przestaje działać internet, są kłopoty z dostawami prądu, więc drukowana gazeta staje się najpewniejszym źródłem informacji. Narodowy Związek Dziennikarzy Ukrainy wspiera wydawanie w czasie wojny już 20 takich lokalnych gazet. Są one rozdawane mieszkańcom tych regionów. Największe jak „Nowy dzień” w Chersoniu osiągają nakład nawet 20 – 30 tysięcy, mniejsze mają nakłady po kilka tysięcy egzemplarzy. Częstotliwość ich ukazywania się zależy od funduszy, jakie na druk i pozostałe koszty stowarzyszeniu uda się pozyskać od sponsorów, czy z innych źródeł. Stowarzyszenie pomaga dziennikarzom pracującym w miejscach, gdzie toczą się walki, zajmuje się m.in dystrybucją kamizelek kuloodpornych, czy sprzętu reporterskiego, m.in. kamer czy aparatów fotograficznych, jakie przekazywane są na Ukrainę przez Międzynarodową Federację Dziennikarzy, czy UNESCO. W 2022 roku było to 67 zestawów reporterskich i 237 kamizelek kuloodpornych .

Wg danych NUJU od początku wojny na Ukrainie zginęło 51 dziennikarzy,  z tego 12 w czasie wykonywania swoich obowiązków.

Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich od początku agresji Rosji na Ukrainę wspiera dziennikarzy , m.in. przez 4 miesiące ub. roku udostępniło uchodźcom z Ukrainy Dom Dziennikarza w Kazimierzu Dolnym , w sumie na co dzień przebywało tam ponad 140 osób, m.in. osoby głuchonieme i dzieci z domu dziecka w Mariupolu.  SDP do dnia dzisiejszego zapewnia  w Kazimierzu Dolnym nieodpłatnie nocleg i utrzymanie dziennikarzom z Ukrainy.

W czasie spotkania w Warszawie przedstawiciele SDP i NUJU omówili bieżące możliwości współpracy i pomocy SDP dla dziennikarzy na Ukrainie. W spotkaniu brała także udział Jolanta Hajdasz, wiceprezes SDP i Paweł Bobołowicz, korespondent Radia Wnet na Ukrainie, członek SDP.

JH

Więcej o działalności Narodowego Związku Dziennikarzy Ukrainy w czasie wojny można przeczytać TUTAJ.

Źródło: sdp.pl