"Z trójką Szewczyk, ostatnia instancja przed Baką" - Dariusz Szpakowski, tv
 
KONGRES STULECIA IFJ w Paryżu w cieniu konfliktów, wojen i DZIENNIKARSKIEJ SOLIDARNOŚCI; mocny głos Afryki i Azji za równością
Administrator 5 maja 2026

1926 – 2026 – to stulecie International Federation of Journalists – Międzynarodowej Federacji Dziennikarzy (IFJ). Z tej okazji w Paryżu zorganizowano Kongres Stulecia IFJ. Bierze w nim udział ponad 300 delegatów z przeszło 100 krajów. Podczas pierwszego dnia obrad dało się wiele głosów z krajów Afryki i Azji, które pełne były goryczy, że tak rzadko rozmawia się o sprawach mediów na tych kontynentach.

Ze Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich w paryskim zgromadzeniu biorą udział trzy osoby reprezentujące władze SDP: prezes Stowarzyszenia i dyrektor Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP Jolanta Hajdasz, wiceprezes Mariusz Pilis i sekretarz generalny SDP oraz red. naczelny portalu sdp.pl Hubert Bekrycht.

Wybory, raport i pamięć o dziennikarzach, którzy zginęli

We wtorek rozpoczęły się obrady w jednym z paryskich centrów konferencyjnych. Przyszedł czas na omówienie kadencji, która rozpoczęła się w Omanie w 2022 kongresem, na którym wybrano obecne władze IFJ. Przez cztery lata ster organizacji dzierżyła Francuzka Dominique Pradalié. Nie będzie już kandydować, co zapowiedziała już cztery lata temu. Jedynym kandydatem jest na szefa IFJ  jest dziennikarka z Peru Zuliana Lainez – wiceprezes IFJ.

Obrady we wtorek 5 maja otworzył sekretarz generalny IFJ Anthony Bellanger. W raporcie omówił wyzwania, które próbowała podjąć IFJ. Podkreślił, że świat stanął na progu wojny, a konflikty z którymi się zmagają ludzie na globie to także, a może przede wszystkim problemy dziennikarzy relacjonujących krwawe starcia, m.in. napaść rosyjskiego zbrodniarza wojennego Putina na Ukrainę, konflikty na Bliskim Wschodzie, m.in. w Iranie i Strefie Gazy.

 

W ciszy delegaci uczcili pamięć kilkuset dziennikarzy i pracowników mediów, którzy zginęli w wyniku działań wojennych od 2022 roku. Na telebimie wyświetlono ich nazwiska…

AI, bezrobocie w Europie i Afryka

Potem Bellanger prezentując kolejne punkty raportu mówił o problemach współczesnego dziennikarstwa, m.in. wyzwania jakie stoją przed mediami w obliczu coraz szybszego rozwoju. W raporcie sekretarz generalny IFJ zwrócił uwagę na sprawy bezpieczeństwa korespondentów wojennych, polityczne naciski na media i bezrobocie wśród dziennikarzy, „Dotarło ono do centrali IFJ w Brukseli” – mówił Bellanger.

Po nim zabrała głos zabrała wyraźnie zdenerwowana delegatka z Afryki. „Zajmujecie się tylko Francją, tylko Europą i Ameryką?” – zapytała. Podkreśliła, że delegacje z Czarnego Lądu czują się dyskryminowane, bo niedostatecznie dużo mówi się o problemach tamtejszych dziennikarzy zmagających się także z konfliktami, które są porównywalne z wojną na Ukrainie i w Strefie Gazy. „Rozmowy o sztucznej inteligencji tego nie zmienią” – dodała.

Kilkakrotnie próbowano odebrać jej głos… Zrobiło się bardzo nerwowo i nieprzyjemnie. Przy koleżance stanęło kilkunastu delegatów z federacji afrykańskich i azjatyckich… Szef prezydium z Europy twardo stał przy limicie czasu.

Czyja wina?

Ostatecznie na mównicę powrócił sekretarz generalny IFJ „To nasza wina, że koleżance przerwano… Nasza winy, bo to my ustaliliśmy zasady” – powiedział Bellanger i to zdanie jeszcze mocniej zdenerwowało delegatów z krajów, jak się to określa na kongresie, z federacji i związków „dalekich i biedniejszych” uznawanych za „egzotyczne” spoza Europy i Ameryki Północnej oraz bogatszych państw Azji. Chociaż nie wszystkich.

Niektórzy delegaci z Europy, szczególnie środkowej i wschodniej, poparli słowa koleżanki z Afryki uznając, że solidarność, która jest hasłem Kongresu Stulecia nie może być tylko pustym słowem.

Chorwatka Maja Sewer, prezes – European Federation of Journalists – Europejskiej Federacji Dziennikarzy (EFJ) zaprotestowała przeciwko odebraniu głosu przedstawicielom Afryki w pierwszym dniu kongresu, podczas prezentacji raportu z czterech lat działalności.

 

„Jestem z małego kraju, niektórzy z Was nawet mogą nie wiedzieć, gdzie to jest. Nie ograniczajmy tak stanowczo ważnych wypowiedzi. Jesteśmy silni jednością” – przypomniała Sever. „Nie możemy jednak łamać reguł ustalonego limitu wypowiedzi” – dodała

***

W poniedziałek 4 maja po południu, kiedy większość delegacji przyjechała już do Paryża, w Teatrze Operze, niedaleko placu Zgody, odbyło się oficjalne otwarcie Kongresu Stulecia. Oficjalne były też przemówienia, m.in. prezes IFJ Dominiqe Pradalié.

Po oficjalnym otwarciu toczyły się dyskusje panelowe o AI i prawnych aspektach pracy dziennikarzy,

 

Oficjalnie było też w merostwie Paryża.

Tam zaprosił nas mer Paryża i jego zastępczyni.

 

W zabytkowym będącym siedzibą władz Paryża Hotelu de Ville długi, pracowity dzień zakończył roboczy koktajl.

Podczas uroczystości w rezydencji Hotel de Ville zorganizowanej przez merostwo i IFJ 4 maja br., od lewej: wieceprezes SDP Mariusz Pilis, prezes SDP i dyrektor CMWP SDP Jolanta Hajdasz, prezes Europejskiej Federacji Dziennikarzy Maja Sever a w odbiciu w lustrze robiący te zdjęcie sekretarz generalny SDP i red. nacz. sdp.pl Hubert Bekrycht

 

Na wtorek zaplanowano wybory władz IFJ.

 

tekst i zdj. Hubert Bekrycht

KONGRES STULECIA IFJ 2026 – wybory prezesa, sztuczna inetligencja, bezpieczeństwo mediów. Rozwój, czy łagodny rozłam?

WYBORY W MIĘDZYNARODOWEJ FEDERACJI DZIENNIKARZY – IFJ: Ku krajom wojny i niesprawiedliwości?

Źródło: sdp.pl