Projekt nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji nie spełnia oczekiwań między innymi środowisk dziennikarskich oraz pracowników mediów – podkreślali uczestnicy dyskusji w siedzibie Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich na Foksal w Warszawie. Debatowali: prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich dyrektor Centrum Monitoringu Prasy SDP dr Jolanta Hajdasz, były przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji w latach 2007-2010 i 2016 – 2022 Witold Kołodziejski, członek Zarządu Głównego SDP i wieloletni prezes Stowarzyszenia oraz założyciel i szef Radia Wnet Krzysztof Skowroński oraz członek KRRiT jej przewodniczący w latach 2022 – 2025 Maciej Świrski. Dyskusję transmitowaliśmy na portalu sdp.pl (wideo na końcu relacji).
Rozpoczynając rozmowę z gośćmi prezes SDP Jolanta Hajdasz przypomniała, że 5 grudnia 2025 roku Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego przesłało do konsultacji społecznej projekt ustawy medialnej, czyli projektu zmiany ustawy o radiofonii i telewizji.

zdj. hub
W sprawie zmian są poważne wątpliwości, dziennikarzy i pracownikó mediów oraz twórców cyfrowych prowadzących działalność w Internecie.
Komplikacje dla nadawców
„Ta dyskusja z udziałem dwóch przewodniczących KRRiT będą bardzo pomocne w ostatecznym kształcie stanowiska SDP w sprawie nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji” – podkreśliła prezes Hajdasz. Dodała, że nie można lekceważyć próby tej nowelizacji, bo sytuacja w polskich mediach jest bardzo poważna, wręcz niebezpieczna. Projekt nowej ustawy medialnej – zdaniem szefowej SDP – gdyby regulacja została przyjęta, pogorszy i skomplikuje sytuację na przykład małych nadawców, m.in. stowarzyszeń twórczych, np. SDP.

„Mamy kanał na YouTube. Stowarzyszenie nie jest bogate, ale według projektu musielibyśmy zatrudnić dodatkowych ludzi do sprawozdawczości. Tylko jednego kanału, który nie przynosi zysków” – argumentowała Hajdasz.

Współprowadzący dyskusję Krzysztof Skowroński z Zarządu Głównego SDP, założyciel Radia Wnet zwrócił uwagę, że po bezprawnym przejęciu przez rząd mediów publicznych i ich fikcyjnej likwidacji, sytuacja TVP, PR i PAP staje się katastrofalna. „Wydaje się, że to wielkie zagrożenie dla tych państwowych spółek i odbiorców. Ten stan jest dramatyczny i niebezpieczny dla tzw. misji publicznej. Największy chyba w historii spadek słuchalności całego Polskiego Radia, a w szczególności Trójki to symbol upolitycznienia radiofonii” – dodał Skowroński.
Czy prezydent zawetuje nowelizację?
„Mam nadzieję, że, o ile nowe prawo uchwali parlament, prezydent Nawrocki nie podpisze tej ustawy” – powiedział szef Radia Wnet. „Ten projekt, na przykład w kwestii wyboru władz mediów publicznych, jest tak skomplikowany, że może należałoby wprowadzić wybór prezesa TVP w wyborach powszechnych” – zażartował Skowroński.

Członek KRRiT i do niedawna jej szef Maciej Świrski powiedział, że projekt nowelizacji jest archaiczny, ale może spowodować chaos. „Rynek pod rygorem nowej ustawy może być zupełnie inny. Propozycja zmian z ministerstwa kultury to 47 stron przepisów, ale to nie jest tekst jednolity, scalony. Wszystko po to, aby się obywatel nie zorientował” – przekonywał Świrski.
Nowelizacja = reanimacja medialnego trupa
„Taka zmiana systemu medialnego pociąga za sobą zmiany ustrojowe. Bez zmiany Konstytucji. W tym mieści się ogromny koszt dla obywateli mających do czynienia z mediami” – powiedział były szef KRRiT. Dodał, że według nowych przepisów KRRiT organ podległy władzy wykonawczej, co jest sprzeczne z ustawą zasadniczą. Poza tym, jego zdaniem, ustawa wprowadza po prostu kontrolę polityczną aktualnych władz państwowych. „Ustawę tę uszyto pod wielkie mainstreamowe, duże media” – dodał Świrski.

zdj. hub
„Na przykład niewielki nadawca internetowy jest na straconej pozycji, bo po nowelizacji, będzie musi zgłosić do KRRiT zmiany programowe, a tam się w ciągu godzin potrafi zmienić ramówka” – mówił Świrski „Trzeba więc zatrudnić nowych pracowników. Taka nowelizacja to zabicie rynku medialnego” – podsumował.
Świrski poinformował, że jako członek KRRiT ogłosił w czwartek swoje stanowisko w sprawie ustawy medialnej – tekst poniżej.
Stanowisko w sprawie projektu nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji
Z Maciejem Świrskim, w sprawie trudności na rynku mediów, po ewentualnym wejściu w życie ustawy, zgodził się były przewodniczący KRRiT Witold Kołodziejski. „Nowa ustawa, to próba reanimacji trupa medialnego, a nie wdrożenie ustaw europejskich” – oświadczył Kołodziejski.

zdj. hub
„Nowelizacja wprost uzależnia nowy system medialny od rządzących polityków betonując przynajmniej na 6 lat obecny układ na polskich scenie publicznej” – podsumował były przewodniczący KRRiT (2007 – 2010 i 2016 – 2022).
***
Konsultacje w sprawie nowej ustawy medialnej zakończą się w piątek 23 stycznia br. Prezes SDP Jolanta Hajdasz poinformawała, że w najbliższych godzinach należy spodziewać się oficjalnego stanowiska SDP w tej sprawie.
Link do nagrania transmisji debaty:

